slideshow 1 slideshow 2 slideshow 3

Aktualności

"Pszekom gwizdek w zęby". Spiridonow znów obraża Polaków

TVN24 - 35 minut 38 sekund temu
Kolejny raz dał o sobie znać ekscentryk z rosyjskiej reprezentacji siatkarzy Aleksiej Spiridonow.

Milion euro za każdą z ofiar. Rodziny ofiar katastrofy boeinga chcą pozwać Ukrainę

TVN24 - 40 minut 34 sekundy temu
Jeżeli Ukraina nie była w stanie zapewnić bezpieczeństwa, powinna była zamknąć przestrzeń powietrzną - uważają.

Czy decyzje Ewy Kopacz były słuszne?

TVN24 - 1 godzina 17 sekund temu
W "Faktach po Faktach" o składzie nowego rządu.

Miedwiediew: dla Rosji przyszły ciężkie czasy

TVN24 - 1 godzina 22 minuty temu
Zapewnia też, że zostaną wypełnione wszystkie zobowiązania Rosji wobec europejskich odbiorców gazu.

Drogą „na przełaj” do zjednoczonej Europy – rzecz o periodyku „Przełom” (1944 – 1945)

nowadebata - 1 godzina 49 minut temu

Pierwszy numer „Przełomu” – periodyku opowiadającego się za współpracą i porozumieniem z Niemcami, ukazał się 17 kwietnia 1944 r. w Racławicach. Redaktorami pisma byli Jan Emil Skiwski – przedwojenny krytyk literacki i publicysta, oraz Feliks Burdecki, popularyzator nauki i techniki, w czasie okupacji redaktor pisma dla młodzieży „Ster”. W „Przełomie” poza tekstami Skiwskiego i Burdeckiego ukazywały się także artykuły Stanisława Kościelskiego [1] i Jerzego de Nisau [2], jednak to ci dwaj pierwsi stanowili o linii politycznej pisma i byli głównymi ideologami „Przełomu”. Już po wojnie surowo osądził ich działalność Stefan Korboński:

Co się tyczy Feliksa Burdeckiego i wspomnianego już Skiwskiego, to nawiązali oni współpracę z niemiecką firmą Wydawnictwo Polskie założona przez Niemkę Ohlenbusch, żonę szefa propagandy dystryktu warszawskiego i redagowali periodyk propagandy niemieckiej pt. „Przełom” [3].

Ich współpraca z okupantem niemieckim była dla wielu tym bardziej bulwersująca, że obaj byli znanymi i cenionymi przed wojną osobistościami życia kulturalno-politycznego. Skiwski w okresie dwudziestolecia międzywojennego był znanym krytykiem literackim i eksponowaną postacią ówczesnej bohemy artystycznej. Trudno byłoby go umiejscowić w międzywojennej mozaice ideologicznej, ponieważ był indywidualistą i zbuntowanym klerkiem, który zawsze szedł „na przełaj” polskiej myśli politycznej. Zaczynał od prasy endeckiej – w „Myśli Narodowej” opublikował artykuł krytykujący twórczość Stefana Żeromskiego, który odbił się szerokim echem w ówczesnych środowiskach opiniotwórczych; z uznaniem artykuł ten przyjęły środowiska narodowe. Później pisał w katolickiej „Tęczy” z której odszedł jednak ze względu na zbytnią konfesyjność pisma i własne, coraz bardziej antyklerykalne, poglądy. W tym okresie zbliżył się do „Wiadomości Literackich” – znanego tygodnika o orientacji lewicowo-liberalnej, gdzie publikował teksty polemiczne wobec endecji i Kościoła katolickiego a także szkice o literaturze i artykuły krytyczno-literackie. Wtedy też nawiązał kontakt z Tadeuszem Boy – Żeleńskim, którego darzył podziwem i szacunkiem. Przez współczesnych zaliczany był wręcz do uczniów autora „Słówek”[4]. Pod koniec lat trzydziestych, wiążąc się ze środowiskami sanacyjnymi, Skiwski dokonał kolejnej wolty ideowej. Na łamach „Kuriera Porannego” opublikował cykl artykułów popierających pułkownika Adama Koca i tworzony przez niego w lutym 1937 r. Obóz Zjednoczenia Narodowego. W oczach Skiwskiego OZN był zaczynem polskiego totalizmu na wzór faszystowski. W reżimie tym pisarz upatrywał przyszłość Polski, w której po latach rozbiorów brakowało dyscypliny społecznej. Za podstawowe pozytywne strony faszyzmu uważał: kult heroizmu, dążenie do modernizacji kraju oraz tworzenie jedynej skutecznej zapory przeciw bolszewizmowi. W tym okresie po raz pierwszy ujawnił Skiwski swe sympatie proniemieckie uzasadniając je realizmem politycznym. Na łamach „Tygodnika Ilustrowanego ” z roku 1937 pisał tak:

(…) aby [Polska] mogła zmienić warunki swojego bytu i przesunąć energię (…) na tory twórcze, potrzebny jej jest spokój zapewniony trwałym i realnym sojuszem z jednym z sąsiadów. Ponieważ (…) nie może to być Rosja, która podjęła walkę cywilizacyjną z Zachodem, pozostaje koncepcja sojuszu z Niemcami przyszłości [5].

Druga połowa lat trzydziestych to okres rosnącej pozycji Skiwskiego w życiu literackim II Rzeczpospolitej. Zostaje wiceprzewodniczącym Zarządu Głównego Związku Zawodowego Literatów Polskich, od jesieni 1939 r. objąć miał stanowisko redaktora naczelnego miesięcznika „Pion” [6]. Jego świetnie zapowiadającą się karierę przerwał wybuch wojny. Klęska II Rzeczpospolitej upewniła go tylko o tym, że państwo polskie i panujący system pół-autorytarny były zbyt słabe i nie przygotowane do starcia z totalizmami [7]. Doszedł do przekonania, że suwerenne państwo polskie nie mogło długo egzystować samodzielnie pomiędzy Rosją i Niemcami. Przekonanie to powodowało, że niemiecki narodowy socjalizm jawił mu się jako jedyna alternatywa wobec sowieckiego bolszewizmu, który uważał za bardziej niebezpieczny. Skiwski wyznawał zasadę, że jeżeli wroga nie można pokonać to należy próbować się z nim porozumieć. Wszystkie te uwarunkowania oraz wrodzona przekora coraz bardziej skłaniały go do wiązania losu Polski z narodowosocjalistycznymi Niemcami. Podczas gdy jego dawny przyjaciel Tadeusz Boy-Żeleński już od początku okupacji zdecydował się na współpracę z sowieckim komunizmem, on dopiero powoli wstępował na wąską i krętą „ścieżkę zdrady”. Momentem przełomowym w politycznej „karierze” Skiwskiego, była wizyta w Katyniu wiosną 1943 roku. To co tam zobaczył wstrząsnęło nim do głębi. Doszedł do wniosku, że bolszewizm jest największym zagrożeniem dla ludzkości. Udzielał wtedy oficjalnej prasie wywiadów, w których opisywał to, co zobaczył w Katyniu:

Wielu ludzi ulega złudzeniu – mówił – że bolszewicy, jeśli przyjdą – zwrócą się przeciw burżuazji. Trzeba jednak mieć na uwadze to, że sowieckie wyobrażenie burżuazji jest inne niż nasze. – Jest daleko szersze. Obejmuje ono lwią część społeczeństwa polskiego [8].

Drugim, obok Skiwskiego, redaktorem „Przełomu” był Feliks Burdecki, doktor matematyki, fizyk i propagator nauki, człowiek o dość lewicowych poglądach. W 1926 r. obronił dysertację doktorską w Strassburgu u profesora Mauric`e Frechete z „iteracji funkcji” (w 1927 r. doktorat ten został nostryfikowany przez Uniwersytet Warszawski). Później pracował jako nauczyciel w gimnazjum a także wydawał liczne publikacje, książki w języku polskim, niemieckim, angielskim i francuskim: Podróże międzyplanetarne (1928 – pierwsza polska książka opisująca zasady lotów rakietowych i możliwości wypraw międzyplanetarnych), Budowa wszechświata, Tajemnice Marsa (1931), Życie maszyn (1934), Światy planetarne (1934), Loty stratosferyczne (1934), Polskie niebo (1935), Ruchoma mapka nieba (1935), Telewizja, czyli jak człowiek nauczył się widzieć na odległość (1936), Opanowanie materii (1937), Walka o atom (1937) [9]. Poprzez wykłady i odczyty naukowe popularyzował także wiedzę z zakresu matematyki, astronomii i geofizyki. W okresie od 1929 do 1939 roku był współpracownikiem i doradcą Polskiego Radia w dziedzinie nauk przyrodniczych. Burdecki angażował się także politycznie: w okresie wojny domowej w Hiszpanii był członkiem warszawskiego „Komitetu Pokojowego” (stowarzyszenia o charakterze antyfrankistwoskim), z ramienia którego uczestniczył w Międzynarodowej Konferencji Pokojowej zorganizowanej w Paryżu w 1937 r. Działał także w Polskim Związku Myśli Wolnej, gdzie wygłaszał liczne odczyty. Serce miał zawsze po „lewej stronie”, o czym świadczą jego zaangażowane społecznie książki Wieża Babel i Król Midas, będące krytyką kapitalistycznych stosunków społeczno-ekonomicznych. Dramat Król Midas wystawiono tylko dla zamkniętego grona widzów; ostatecznie wydrukowało ją w odcinkach „Państwo Pracy” – organ Legionu Młodych – zorientowanego lewicowo i propiłsudczykowskiego związku warszawskich studentów. Od roku 1929 r. Burdecki pracował nad koncepcją „energetyki dziejowej”, zgodnie z którą … (kliknij i przeczytaj cały artykuł)

Gaweł Strządała

Obraz: The Parchment Suite – Happy Apocalypse #5, Hans Georg Rauch, ok. 1978 r.

Jeśli spodobał ci się ten artykuł podziel się nim ze znajomymi! Przyłącz się do Nowej Debaty na Facebooku TwitterzeWesprzyj rozwój Nowej Debaty darowizną w dowolnej kwocie. Dziękujemy

Afgańscy przywódcy doszli do porozumienia. Podzielą się władzą

TVN24 - 1 godzina 57 minut temu
Rywale do urzędu prezydenta Afganistanu, były minister finansów Aszraf Ghani i były szef dyplomacji Abdullah Abdullah podpisali długo oczekiwane porozumienie o podziale władzy.

Niemieckie MSZ: Rosja Putina jest państwem autorytarnym

TVN24 - 2 godziny 37 sekund temu
MSZ Niemiec, które w minionej dekadzie forsowało politykę partnerstwa z Rosją, kreśli w najnowszej analizie ponury obraz sytuacji politycznej w tym kraju - pisze "Der Spiegel".

Grozi mu śmierć. Żona zakładnika apeluje o uwolnienie męża

TVN24 - 2 godziny 11 minut temu
"To bezinteresowny i pokojowy człowiek".

Nie żyje dwumiesięczny chłopiec. Pijani rodzice wezwali pomoc

TVN24 - 2 godziny 11 minut temu
Na ratunek było za późno. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Wszystko ma swoją cenę. Nawet nazwa stadionu Realu

TVN24 - 2 godziny 15 minut temu
Real Madryt jest bliski zawarcia lukratywnej umowy, zgodnie z którą nazwa stadionu stołecznego klubu wzbogaci się o sponsora, a konto Królewskich o pół miliarda euro.

Japonia stawia na "womenomikę"

TVN24 - 2 godziny 23 minuty temu
Dwa lata temu premier Japonii Shinzo Abe wprowadził Abenomikę - pochodzącą od jego nazwiska definicję reformy gospodarki. Teraz Kraj Kwitnącej Wiśni żyje nowym hasłem. Żona premiera Akie Abe chce przeforsować Womenomikę, czyli gospodarkę polegającą także na pracy kobiet. W Japonii odsetek kobiet wykształconych i niepracujących po urodzeniu dziecka jest najwyższy na świecie.

Wiktoria skapitulowała. "Niestety, już nie zagram"

TVN24 - 2 godziny 45 minut temu
Była liderka rankingu światowego Wiktoria Azarenka poddała się. Białorusinka poinformowała w niedzielę, że z powodu kłopotów zdrowotnych nie wystąpi w żadnym turnieju do końca tego sezonu.

"Miała być Margaret Thatcher, a wyszedł Monty Python"

TVN24 - 2 godziny 47 minut temu
Goście "Kawy na ławę" w TVN24 oceniali piątkowe wystąpienie nowej szefowej rządu.

Pierwszy tytuł nie dla pogromczyni Radwańskiej

TVN24 - 3 godziny 13 minut temu
Karolina Pliskova wygrała turniej WTA w Seulu. Czeszka w finale pokonała w trzech setach Varvarę Lepchenko 6:3, 6:7 (5-7), 6:2. Amerykanka, pogromczyni Agnieszki Radwańskiej w ćwierćfinale, straciła szansę na pierwszy turniejowy triumf w karierze.

Aż ciarki przechodzą. Tak kibice śpiewali hymn przed Spodkiem

TVN24 - 3 godziny 24 minuty temu
Jak brzmią połączone siły tylu tysięcy gardeł, można było przekonać się, gdy przyszła pora na odśpiewanie "Mazurka Dąbrowskiego".

Po co Chinom Malediwy? Państwo Środka buduje „morski jedwabny szlak”

TVN24 - 3 godziny 28 minut temu
Malediwy i Sri Lanka. Te niepozorne wizyty Xi Jinpinga mówią sporo o strategicznej rywalizacji Chin z USA i Indiami.

Minecraft, czyli fenomen z klocków. Co zbuduje z nich Microsoft?

TVN24 - 3 godziny 50 minut temu
Prosta grafika, olbrzymie możliwości, pełna swoboda i szeroka dostępność - taka właśnie jest gra Minecraft, która od 2011 roku podbija serca i umysły graczy z całego świata. Microsoft na zakup Mojang - studia, które stworzyło grę - wydał 2,5 mld dolarów.

Strony

Theme by Danetsoft and Danang Probo Sayekti inspired by Maksimer